Zdalnie – poniedziałek


Szczęść Boże kochane Przedszkolaki!
Jak się macie po majowym weekendzie? Mam nadzieję, że każdemu z Was przyniósł on dużo radości. Uczciliście nasze majowe święta?
Dziś rozpoczynamy kolejny tydzień naszej wspólnej zabawy. Jego tematem będzie nasza miejscowość i nasz region.
Zapraszam wszystkich!

Starszaki
Temat dnia: Małe miasteczko.
1. Czy wszyscy mają ochotę na ćwiczenia o poranku? Rozruszajmy nasze ciało!
Zabawa “Pobudka”. Dzieci leżą na dywanie – śpią. Na klaśnięcie powoli wstają, prostują się, przeciągają, przecierają oczy, maszerują po sali, aby rozprostować mięśnie; ale chce im się jeszcze spać i na sygnał – dwa klaśnięcia – ponownie zasypiają.
Ćwiczenie “Rozrzucone klocki”. Dzieci chodzą na czworakach pomiędzy rozłożonymi na dywanie klockami. Co pewien czas prostują się i rozglądają, jak dużo klocków rozłożonych jest na dywanie.
Teraz “Zbieramy klocki”. Dzieci spacerują po pokoju, trzymając jakąś tackę na wyciągniętej dłoni w taki sposób, aby im nie spadł. Na klaśnięcie wykonują skłon w przód (nogi proste w kolanach), podnoszą klocek i kładą go na tacce. Na zakończenie zabawy wrzucają klocki do wyznaczonego pojemnika.

2. Teraz jesteśmy gotowi do wysłuchania wiersza pani M. Strękowskiej-Zaremby pt. “Male miasteczko”:
W małym miasteczku nie ma wieżowców,
schodów ruchomych ni zoo,
lecz drzew tu więcej, kwiatów i ptaków,
które śpiewają wesoło.
Dokoła rynku stoi rząd domów
w siedmiu kolorach tęczy;
ruch jest nieduży, spokojnie, miło,
czasami pszczoła zabrzęczy.
Czyste powietrze pachnie zielenią,
na niebie świeci słoneczko,
wszędzie jest blisko, ludzie się znają,
dbają o swoje miasteczko.


Powiedzcie:
– Jak wygląda małe miasteczko?
– Jakie są plusy mieszkania w małym miasteczku?
– Jaka jest różnica między miastem a wsią?

3. Zabawa “Spacer krętą uliczką”. Ułóżcie na dywanie z koców luba czegoś innego uliczkę. Zamknijcie dziecku oczy i mówcie gdzie ma iść – trzymajcie je też za rękę, aby czuło się bezpieczniej. Komendy wydawane przez Rodzica: prosto, w prawo, w lewo.

4. Chciałabym, abyśmy nauczyli się piosenki pt. “Najpiękniejsze miejsce świata” (K. Gowik):
1. Są na całym świecie miasteczek tysiące
i są też wioseczki jak z bajeczki.
Tutaj bloki różne, biurowce, wieżowce,
tam domki, łąki, pola, rzeczki.
Ref. A ja mieszkam właśnie tu, tutaj tulę się do snu.
Tutaj swoje mam radości i troski.
Każde drzewo tutaj znam, każdą drogę tu i tam.
To jest mój kawałek Polski.
Najpiękniejsze miejsce świata, w prawo, w lewo, w tył i w przód!
Taki to mój mały cud!
2. Słychać tu tramwaje i gwar na chodnikach.
Gdzieś indziej, jak gdaczą sobie kurki.
W jednym miejscu śmiechy, a w drugim muzyka,
a w trzecim cicho płyną chmurki.
Ref.: A ja mieszkam…
3. Ktoś pokochał morze lub dom nad jeziorem.
Ktoś góry, gdzie czystej wody zdroje.
Ktoś pokochał ciszę i gwiazdy wieczorem.
Ja także kocham miejsce swoje.
Ref.: A ja mieszkam…

Aby włączyć piosenkę należy kliknąć tutaj, zalogować się na stronę MAC, wybrać cykl Nowe przygody Olka i Ady BB+, CD 2 i znaleźć tytuł piosenki.

5. Zachęcam Was do zrobienia sobie spaceru po najbliższej okolicy Waszego domu. Przyjrzyjcie się uważnie co, gdzie jest. Po powrocie weźcie klocki i zbudujcie Waszą miejscowość.

6. Zabawa twórcza “Nowe ulice”. Dzieci zamieniają nazwy znanych im ulic, na nazwy pochodzące od owoców (np. Cytrynowa, Bananowa) lub słodyczy (np. Czekoladowa, Herbatnikowa).

7. Zapraszam do zrobienia zadania w kartach pracy.

Młodszaki
Temat dnia: Moja okolica mnie zachwyca.
1. Kto lubi śpiewać? Kto lubi biegać? Kto lubi skakać? My właśnie my 🙂 Zapraszam na poranną rozgrzewkę. kliknij tutaj

2. W tamtym tygodniu rozmawialiśmy o naszej ojczyźnie. Zapraszam na propozycje zabaw i tematów w tym tygodniu.
Na początek zapraszam do wysłuchania opowiadania A. Widzowskiej ,,Łazienki”.
Olek bardzo lubi chodzić do przedszkola. Najbardziej cieszy go zabawa w ogródku oraz  wycieczki. Jednak, kiedy pani wspomniała, że planuje wyjście do Łazienek, Olek posmutniał. – Do łazienek? Mnie się wcale nie chce siusiu… – Łazienki Królewskie to znany warszawski park położony wokół pięknego pałacu – wyjaśniła pani. – A ja już tam byłem… – jęknął Maciuś. Pogoda była słoneczna, a park okazał się pełen niespodzianek. Dzieci odwiedziły Amfiteatr, gdzie w dawnych czasach odbywały się przedstawienia dla króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Pani powiedziała, że wciąż można tu podziwiać sztuki teatralne i koncerty. – Ten król miał na imię tak jak ja – ucieszył się Staś. – Ciekawe, czy lubił frytki… – Wtedy nie znano frytek – wyjaśniła pani. W południowej części Łazienek znajdowała się wielka misa, a nad nią rzeźba lwa wypluwającego wodę. – Zobaczcie, jakie źródełko! – pisnęła Zosia. – Możemy umyć ręce? – Oczywiście. – A ten lew gryzie? – Nie, to tylko fontanna w kształcie lwiej głowy – uspokoiła ją pani. – Ja już tu byłem – jęknął po raz drugi, Maciuś. – Ale marudzisz – zdenerwował się Olek. W stawie pływały ogromne pomarańczowe karpie. Podczas, gdy pani pokazywała dzieciom sikorki, Zuzia z Kubą postanowili nakarmić karpie resztkami bułki, którą Zuzia zabrała na wycieczkę. Gdy tylko pani to zauważyła, powiedziała dzieciom, że w każdym parku obowiązuje regulamin. W Łazienkach Królewskich zgodnie z regulaminem nie wolno karmić zwierząt i rozsypywać im pokarmu. Nie wolno także dotykać zwierząt w szczególności wiewiórek i pawi. – Ja już tu byłem – znów odezwał się Maciuś. Nawet wiewiórki nie wywołały uśmiechu na jego buzi. Jednak przy wyjściu z parku, Maciuś zaskoczył wszystkich. – Tutaj nie byłem! Co to za pan pod żelaznym drzewem? – zapytał, wyraźnie ożywiony. – To jest pomnik Fryderyka Chopina, polskiego kompozytora i pianisty. A drzewo, pod którym siedzi, to wierzba, symbol Polski. Maciuś po raz pierwszy uśmiechnął się od ucha do ucha i powiedział: – Też bym chciał taki pomnik w mojej łazience… Kolejnym punktem wycieczki była stadnina koni znajdująca się nieopodal Warszawy. – Konie! – zawołał nagle rozradowany Olek. Rzeczywiście, za ogrodzeniem spokojnie pasły się konie: brązowe, czarne, nakrapiane i nawet jeden biały. Dzieci mogły je pogłaskać po mięciutkich chrapkach. Były tam nawet dwa kucyki z warkoczykami zaplecionymi na grzywach. – Może zamiast psa rodzice zgodzą się na konia? – pomyślał Olek. – Tylko gdzie on by mieszkał? Muszę to jeszcze przemyśleć.

Powiedz:
− Dokąd dzieci wybrały się na wycieczkę?
− Co znajdowało się w parku w Łazienkach Królewskich?
− Jaki kształt miała fontanna, którą zobaczyły dzieci w parku?
− Jakie zwierzęta dzieci wydziały w parku?
− Jak się nazywa słynny polski muzyk, którego pomnik znajduje się w warszawskich Łazienkach?
− Gdzie dzieci udały się po zwiedzeniu Łazienek?

3. Wysłuchajcie wspólnie z dziećmi utworu F. Chopina Mazurek As-dur.
kliknij tutaj
Po wysłuchaniu utworu, zapytajcie dzieci z czym kojarzy im się ten utwór. Każdy z nas czuje i rozumie muzykę inaczej. Po opowiedzeniu, z czym kojarzy się ta muzyka, niech także spróbują ją pokazać ruchem, w dowolny sposób improwizując muzykę.

4. Wiemy już, że mieszkamy w Polsce i jesteśmy Polakami. Jest to nasz kraj, nasza Ojczyzna. Wiemy też, że w  Polsce znajduje się bardzo dużo miast, jak również wsi. Każda z danych miejscowości ma, swoją nazwę. Czy wiecie jak nazywa się miejscowość, w której mieszkamy? BRAWO-Oczywiście, że Aleksandria. Jest to wieś, o czym świadczą niektóre charakterystyczne dla wsi rzeczy, takie jak np. pola uprawne, na których można zobaczyć np. traktor, czy kombajn, hodowla zwierząt, domy mieszkalne różniące się od tych w miastach, mniejsza ilość sklepów niż w mieście. W miastach natomiast nikt nie hoduje zwierząt, nie ma pól uprawnych a na ulicach raczej nie zobaczymy traktorów, ludzie mieszkają w blokach (wieżowcach), nie ma lasów, a także w mieście znajduje się dużo więcej sklepów niż na wsi. W mieście również można wybrać się np. do kina, czy na basen, co nie jest możliwe na wsi. Posłuchajcie proszę piosenki, która może być podpowiedzią dla was podczas rozwiązywania poniższych zadań. kliknij tutaj

5. W poprzednim zadaniu opisałam pokrótce po czym można rozpoznać wieś i miasto. Doskonale też pewnie poradziliście sobie z kartami pracy. Mam dla was propozycję wzięcia udziału w teleturnieju. Co wy na to? Wierzę, że zdobędziecie maksymalną ilość punktów. Powodzenia 😉
kliknij tutaj

6. Rytmizowanie tekstu Moja dzielnica mnie zachwyca! Dzieci powtarzają za rodzicem prosty tekst: Moja okolica mnie zachwyca! Następnie wyklaskują go w prostym rytmie, wytupują, uderzają dłońmi w kolana i o podłogę.

Wybierzcie się na spacer po waszej okolicy. Spróbujcie odpowiedzieć na pytanie: jakie ważne obiekty, miejsca, znajdują się w naszej miejscowości. Rodziców proszę o pomoc.

Życzymy miłego popołudnia i dobrej zabawy! Do jutra 🙂